No to nocowałam u przyjaciółki, czyli Sonia śpi gdzie indziej.

Jak wiadomo, z nocowaniem u przyjaciółek różnie bywa 😉 Ta książka jest właśnie o tym. Pija Lindenbaum sprytnie opisuje niespodzianki, które mogą Ciebie spotkać w cudzym mieszkaniu. Otóż Sonia (główna bohaterka książki) ma nową najlepszą przyjaciółkę Celestynę, do której wybiera się na nocowanie i już nie może się doczekać, aż to się stanie. Radośnie żegna tatę, a następnie poznaje bliżej domowników domu, w którym ma zostać na noc. Wydają się być oni nieco dziwni i jakoś zupełnie inaczej zachowują się niż jej bliscy. Prababcia potrafi sobie wyjąć zęby, pies ma strasznego guza, świnki pachną masłem orzechowym, a brat Edwin ma co najmniej 100 metrów. Na kolację jest coś dziwnego, co nazywa się kuskusem. W nocy z kolei znika… Kto? Zostawiam tę tajemnicę nieodkrytą, bo zdradziłabym prawie wszystkie sekrety tej bardzo fajnej książki.

Jako podsumowanie mogę tylko dodać: No to nocowałam u przyjaciółki. Wcale nie było tak fajnie.
  • Wydawnictwo ZAKAMARKI
  • Oprawa: twarda
  • Liczba stron: 36
  • Przedział wiekowy: 3+
  • Autor: Pija Lindenbaum
  • Ilustracje: Pija Lindenbaum
  • Wymiar: 22,5 x 29,5 cm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *