O pomysłowym bobrze o imieniu Kastor słów kilka

Dzisiaj o kolejnym bohaterze na naszych książkowych półkach. Panie i Panowie, przedstawiamy Wam z Emilką Kastora. Kastor jest pomysłowym bobrem, który uprawia fasolkę, piecze i majsterkuje. Pewnie będzie robić jeszcze dużo innych fajnych rzeczy, o których przeczytamy w kolejnych książkach z tej serii. A seria, wierzcie mi, jest bardzo ciekawa. My teraz codziennie czytamy Kastora. Jest to jeden z ulubionych bohaterów Emilki, tak jak słoń Elmer czy Turlututu. Nie wiem, co będziemy robić bez Kastora, bo zbliża się termin oddania książek do biblioteki?!

Kastor jest nieprzeciętny – do wszystkiego podchodzi z odpowiednią smykałką i na wszystko ma pomysł. Kiedy więdnie mu kwiatek, postanawia zasadzić fasolki, które upuścił Maciuś wracając z zakupów i które niespodziewanie okazały się w zasięgu wzroku Kastora. Będzie uprawiać fasolki na oknie! Nasz bóbr niczego nie robi bez zastanowienia się. Decydując się na uprawianie fasolek, sięga po książkę wujka Samsona o ogrodnictwie. Jest tam wszystko, co trzeba wiedzieć, gdy się uprawia fasolki. Uprawianie fasolki wymaga czasu i wystawia niecierpliwego Maciusia na próbę. Trochę trzeba było poczekać, aż wykiełkują i urosną. Wreszcie są, można je ugotować i zjeść. Okazuje się, że kilka małych fasolek, może sprawić, że okno będzie piękne przez całe lato, i może być przepysznym obiadem.

Kastor jest także dobrym majsterkowiczem. Ma własną stolarnię, którą zbudował jego dziadek. Kastor też co nieco potrafi! W warsztacie panuje bałagan, dlatego bóbr musi zawsze szukać swoich rzeczy. Zaczyna majsterkować tylko po dokładnym obejrzeniu rysunku technicznego. Podczas pracy wykorzystuje rozmaite narzędzia. Całą robotę wykonuje bardzo staranie i dokładnie. Można od niego sporo się nauczyć!

Z kolei w dniu swoich urodzin Kastor postanawia upiec babkę, ponieważ nie ma czym poczęstować Maciusia, który przyszedł złożyć mu życzenia i jak zwykle jest bardzo głodny. W kuchni Kastora jest wiele rondli, drewnianych łyżeczek, misek i pojemników. Większość z nich bóbr otrzymał od swojej babci, która potrafiła doskonale gotować. Razem z Maciusiem Kastor odszukuje stary zeszyt z przepisami babci i zabiera się do pracy. Kiedy ciasto jest w piekarniku, który wygląda jak telewizor, ponieważ ma szklaną szybkę, dwójka przyjaciół zabiera się za sprzątanie bałaganu panującego w kuchni. Babka jest gotowa, stół nakryty, a niespodziewani goście w drzwiach. „Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam…”

Czym zachwycają te proste historyjki? Po pierwsze, Kastor jest uroczy i bardzo pozytywny, co pokazują liczne ilustracje. Łatwo jest dziecko go wyobrazić. Po drugie, tekstu na pojedynczych stronach jest bardzo mało, co sprawia, że dziecko nie nudzi się ani chwili. Po trzecie, każda z książek przedstawia określone sekwencje czynności do wykonania, w takiej kolejności, w jakiej je powinno się wykonywać. Jest to przyjemny rodzaj nauki poprzez czytanie. Po czwarte, co Emilka bardzo lubi w książkach, są wyliczanki np. pojedynczych składników niezbędnych do upieczenia babki czy też narzędzi do zrobienie skrzyni na narzędzia. Dziecko te nazwy powtarza, pokazuje przedmioty paluszkiem i w ten sposób się uczy. Po piąte, na koniec każdej książki czeka na czytelnika niespodzianka w postaci a to przepisu na pyszną babkę, a to rysunku skrzynki na narzędzia, a to rad ogrodniczych.

  • Wydawnictwo Media Rodzina
  • Autor i ilustrator: Lars Klinting
  • Przekład: Magdalena Landowska
  • Oprawa: twarda
  • Liczba stron: 40
  • Przedział wiekowy: 2+
  • Wymiar: 195 x 260 mm
  • Rok wydania: 2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *