Czytanie dzieciom… Po co?

Nie jestem psychologiem ani nie jestem specjalistką w dziedzinie wychowania dzieci. Jestem tylko mamą, która uwielbia czytać książki swojemu dziecku, która wciąż poszukuje ciekawych książek, dobrych książek dla dzieci, która wykorzystuje wszystkie możliwe limity na kartach bibliotecznych, która wierzy w magiczną siłę książek. Dlaczego? Ponieważ widzę niesamowite, pozytywne korzyści, które płyną z czytania książek. Widzę, że moje dziecko lepiej się rozwija, ma bogate słownictwo i jest ciekawe świata.

Od kiedy czytam książki córce?

Czytać książki swojemu dziecku zaczęłam, jak się urodziło. Czytaliśmy z mężem na głos różne książki. Jedne były przeznaczone dla małych dzieci, inne – dla starszych. Czytaliśmy często Biblię, która ma bardzo bogate słownictwo. Uwielbiałam ten czas, szczególnie kiedy mąż czytał. Zasłuchiwałam się! Chcieliśmy, żeby córka słyszała bogaty język, piękny język i przyzwyczajała się do słuchania bajek. Myślę, że ten etap był niezwykle ważny i przydatny. Emilka szybko zaczęła mówić (o moim pomyśle na szybką naukę wyrazów, napiszę kiedy indziej).  Irena Koźmińska mówi, że „pod wpływem stymulacji językowej i emocjonalnej w mózgu niemowlęcia powstaje mnóstwo nowych połączeń nerwowych, które pozwalają mu coraz więcej rozumieć i wkrótce potem poprawnie mówić” (Wywiad z Ireną Koźmińską).

Dlaczego czytam dziecku książki?

Czytam, ponieważ wierzę, że książki wzbogacają mnie, mój świat (oczywiście te dla dzieci również, nie mam co do tego cienia wątpliwości) i świat mojego dziecka. Stanowią swoiste wzmocnienie dla dziecka w odkrywaniu świata otaczającego, tego prawdziwego, i świata wyobraźni. Odkrywanie ciekawych książek wzbogaconych oryginalnymi ilustracjami jest niesamowitym przeżyciem dla wyobraźni i skutecznym treningiem myślenia przyczynowo-skutkowego, poprawnego wnioskowania, racjonalności, planowania, rozwiązywania problemów. Dobra literatura dziecięca pokazuje i, co bardzo istotne, objaśnia otaczającą rzeczywistość, przekazuje dziecku dobre, pozytywne wzorce zachowania i pomaga przyswoić pewne zasady, normy społeczne. Staram się, do każdej nowej sytuacji córkę przygotowywać przy pomocy książek (oczywiście nie tylko). Działa niezawodnie. Planowaliśmy pierwszy raz pojechać pociągiem – czytałam książki o pociągach i podróżowaniu, pierwsza wizyta w gabinecie dentystycznym – książki o zębach i ich leczeniu, pójście do przedszkola – książki o przedszkolu, tolerancji, byciu w grupie.

Główne korzyści, które płyną z czytania dziecku to ….

  • Rozwój mózgu (u niemowlęcia) – jak to moja córka ostatnio mówi, żeby neuronki nie umierały;
  • Wspomaganie ciekawości świata, zrozumienia siebie i innych;
  • Stymulacja rozwoju mowy i pamięci, koncentracji;
  • Wzbogacanie słownictwa i swobodnego mówienia;
  • Nauka samodzielnego myślenia, myślenia przyczynowo-skutkowego;
  • Rozwój wyobraźni i wrażliwości na piękno, zmysłu estetycznego;
  • Kształtowanie pozytywnego obrazu siebie samego;
  • Budowanie więzi emocjonalnej pomiędzy rodzicami/osobami dorosłymi i dziećmi;
  • Nauka umiejętności rozwiązywania problemów i radzenia sobie ze stresem;
  • Nauka wartości, odróżniania dobra od zła.

Jak zaprzyjaźnić dziecko z książkami?

Dobre nawyki wypracowuje się stopniowo 😊 Dziecko samo po książkę raczej nie sięgnie, jeśli dorosła osoba jej mu nie poda, jeśli dorosła osoba nie zainteresuje. Oczywiście ważne jest, żeby książka była odpowiednio dobrana do możliwości poznawczych dziecka. Dla malucha, który dopiero rozpoczyna swoją przygodę ze światem książek, bardzo ważnym elementem będą ilustracje. Pomagają one zrozumieć treść i kształtować wyobraźnię. Dla dziecka, które już samo będzie umiało czytać – np. wielkość czcionki, ciekawa fabuła i narracja. Chcąc oddziaływać na młodego czytelnika musimy wywołać w nim odpowiednie emocje, sięgnąć po to, co będzie korespondowało z jego zainteresowaniami i aktualnymi potrzebami. Nie zmuszajmy dziecko do książek wbrew jego potrzebom. Kształtowanie kultury czytelniczej odbywa się także poprzez kształtowanie odpowiednich nawyków: odwiedzania bibliotek, kupowania książek, uczestnictwa w spotkaniach autorskich, gromadzenia zbiorów w domu.

Czytajmy zatem Swoim dzieciom, zachęcajmy je do nauki i samodzielnego czytania, bo obcowanie z książką to nie tylko obcowanie ze światem wyobraźni, ale ciągły i nieustanny rozwój!

 

Polecam do odwiedzenia:

Fundacja „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”
Polska Sekcja IBBY
Ryms – kwartalnik o książkach dla dzieci i młodzieży”

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *