Prosty sposób na zabawę z dwulatkiem – statki ze skorupek orzechów włoskich

Mamo, co będziemy robić? Taki tekst pada dosyć często, a ja zastanawiam się, czym zaspokoić rosnące oczekiwania mojego małego odkrywcy. W sumie to moja wina :-), ponieważ przyzwyczaiłam córkę do tego, że przez cały czas coś robimy, żeby nie było nudno.
Dzisiaj stwierdziłam, że zrobimy statki ze skorupek po orzechach włoskich. Stara zabawa jak świat, lecz zupełnie nowa dla mojej córeczki. Emilka dała się w nią wciągnąć bez żadnego problemu, szczególnie, że uwielbia każdego rodzaju zabawy wodą i w wodzie, ale… szybko zaczęła zatapiać statki. Ups! Nie przewidziałam tego! W końcu poddałam się, a Emi bawiła się na całego zatapiając i wydobywając z wody same skorupki. Wreszcie do wody doczłapały  kaczuszki i zabawa osiągnęła swój szczyt. Była to niewątpliwie zabawa dzisiejszego dnia, ponieważ córka wracała do niej co jakiś czas.

 

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *