Kasa fiskalna dla dziecka z pudełka (z cyklu zrób to Sam/Sama)

Kiedy dziecko zaczyna interesować się kupowaniem i sprzedawaniem, pieniędzmi i oszczędzaniem (tu sprawa póki co prosta – słoik, dziurka w nakrętce i cel oszczędzania), trzeba jakoś zaspokoić ten interes. Jakiś czas temu zrobiłyśmy z Emilką kasę sklepową z pudełka (inspiracji szukałam w internetach ;)). Robiłyśmy ją przez kilka dni. Cierpliwość mojej córki znowu została wystawiona na próbę. Postarałam się jednak, żeby już pierwszego dnia mogła się pobawić, choć nie było jeszcze wszystkich elementów. Pierwsze dwa tygodnie po zrobieniu kasy bawiłyśmy się w sklep bez przerwy. Emilka kupowała i sprzedawała wszystkie swoje zabawki. Było to przekomiczne. Córka próbowała nawet naszą kotkę nakłonić do tej zabawy. Nie wiem dlaczego, ale ona (kotka) nie dała się wkręcić i żadne błagania nie pomagały. A po cichu liczyłam na jej pomoc!

Kasa wyszła nam całkiem ładna, kolorowa i nadal jest w użytku, choć nie takim częstym jak na początku. Zmieniło się też nastawienie Emilki – potrafi już sprzedawać resoraki swoim misiom (idealni klienci!) i nie próbuje angażować kotki (nasza kicia jednak jest nadal idealną pacjentką – codziennie choruje i odwiedza doktor Emilkę ;)).

Czego użyłyśmy do zrobienia kasy (gdyby ktoś miał natchnienie i wolny dzień lub dwa):

  • pudełka kartonowego po laptopie (może być po butach);
  • kartonu;
  • wydrukowanych przycisków i ekranów kas fiskalnych, pieniędzy (banknoty i monety) oraz terminalu płatniczego (przecież w każdym sklepie można płacić kartą);
  • kleju;
  • taśmy klejącej (ja wszystko nią obklejam, żeby było bardziej trwałe);
  • sznurka;
  • rolki kartonowej po papierze do pieczenia;
  • kolorowego papieru samoprzylepnego;
  • paragonów;
  • rolki po papierze toaletowym.

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *