Jak bawić się z dzieckiem w wieku 0 – 3 miesiące?

Uff…ciężki temat. Każdy poradnik mówi o tym, żeby śpiewać, czytać, opowiadać, pokazywać. Każda mama jednak powie, że planu maksimum nie da się zrealizować, bo ktoś nie umie śpiewać (Ja na przykład nawet się nie wysilałam, nie mam słuchu, mam okropny głos, fałszuje niemiłosiernie. Po co będę irytować swoje dziecko i siebie?) lub niekoniecznie potrafi opowiadać o tym, co widzi i robi, albo najzwyczajniej w świecie jest zmęczony.

Co zatem robić? Nie mam dobrej recepty. Na pewno nic na siłę. Osobiście robiłam tylko to, co mi także sprawiało przyjemność. Zakładam, że dziecko świetnie wyczuwa nastrój rodzica. Byłam zadowolona i córka chyba też, przynajmniej mam taką nadzieję. Co robiłam? Chodziłam ze swoim maleństwem dwa razy dziennie na spacery (niezależnie od pogody), czytałam jej książki na głos (niekoniecznie dla dzieci, takie z bogatym słownictwem), włączałam muzykę klasyczną (nie dlatego, bo tak jest w poradniku, a dlatego, że lubię takiej muzyki posłuchać), pokazywałam dużo obrazków i dużoooooo tuliłam (najprzyjemniejsza czynność). Nie śpiewałam kołysanek, bo nie umiem, i jakoś zupełnie nie wychodziło mi opowiadanie o tym, co robię lub jakie przedmioty znajdują się w mieszkaniu, za to wszędzie chodziłam z córką.

Po za tym dziecko w tym wieku uwielbia być masowane, obracane, przytulane, kąpane, a także bardzo lubi kopać nóżkami różne przedmioty (można podkładać pod nóżki różne miękkie piłeczki do kopania, pluszowe maskotki, nakrywać małe nóżki czymś, co dziecko z łatwością zrzuci).

Jeżeli chodzi o zabawki, to u nas sprawdziły się lekkie piłeczki i grzechotki szeleszcząco-piszczące (różne faktury), karuzela na łóżeczko z pozytywką oraz mata rozwojowa.

Zabawki dla dzieci w wieku 0-3 miesiące

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *