Zabawa w labirynt

Szybki przepis na deszczowe popołudnie lub poranek (można bawić się na zewnątrz również). Zabawa nie tylko dla malucha, ale także może wciągnąć nieco starsze dziecko. Zabawa w labirynt. My stworzyłyśmy z Emilią go pudełka (starsze dziecko może zrobić go samodzielnie). Każdy wie, o co chodzi w tej zabawie: trzeba przechylając …

Opowiem Ci, mamo, skąd się bierze miód

Każde dziecko wie, że pszczoły to miód, ale w jaki sposób te małe owady go robią wie już nie każde. Z pomocą może przyjść książka z fantastycznej serii Opowiem Ci, mamo. Wraz z książką możemy spróbować pomóc dziecku zrozumieć, skąd się bierze miód. Co znajdziemy w książce? Jak zawsze są …

Gąsienica z opakowań po jajkach – zabawa plastyczna z dzieckiem

Kiedy nuda puka do drzwi, trzeba szybko coś wymyślić. Mi z pomocą zawsze przychodzą książki, które potrafią nieźle zainspirować. Tym razem z Emilką na warsztat wzięłyśmy Bardzo głodną gąsienicę Wydawnictwa Tatarak. Postanowiłyśmy, że zrobimy swoją gąsieniczkę. Użyłyśmy kolejny raz opakowania po jajkach. Mają one całkiem gąsienicowy kształt. Co prawda wyszło nam …

Nietypowa książka dla małych czytelników – Żeloglutki na placu budowy

Wyobrażacie sobie książkę, z której trzeba wyrwać wszystkie strony? Taka ostatnio trafiła w nasze ręce i powiem, że jesteśmy z Emilką pod wielkim wrażeniem. Prosty pomysł, wspaniała realizacja! Żeloglutki na placu budowy Janusza Wyrzykowskiego podbiły nasze serce! Żeloglutki na placu budowy to: Ogromny plac budowy do ułożenia ze stron książki. Dużo się …

O pomysłowym bobrze o imieniu Kastor słów kilka

Dzisiaj o kolejnym bohaterze na naszych książkowych półkach. Panie i Panowie, przedstawiamy Wam z Emilką Kastora. Kastor jest pomysłowym bobrem, który uprawia fasolkę, piecze i majsterkuje. Pewnie będzie robić jeszcze dużo innych fajnych rzeczy, o których przeczytamy w kolejnych książkach z tej serii. A seria, wierzcie mi, jest bardzo ciekawa. …

Do teatru z dzieckiem

Jak byłam mała, uwielbiałam chodzić na rozmaite przedstawienia i występy teatralne. Zazwyczaj to były jakieś przedstawienia organizowane przez miejski Dom Kultury, ponieważ w moim mieście nie było teatru z prawdziwego zdarzenia. Jak już byłam nieco starsza, zapisałam się do kółka teatralnego. Uwielbiałam zarówno być na scenie, jak i uczestniczyć w spektaklu …